Female population after midnight

Nieszczęśliwe, zagubione, znudzone. Takie określenia przychodziły mi do głowy gdy w ostatnią sobotę obserwowałem kobiety w jednym z ważniejszych poznańskich klubów. Miejsce bardziej mainstreamowe niż offowe, gdzie raczej mało jest miejsca na hipsterstwo, bolesną oryginalność i czy wszelkie inne powiewy ASP (w szatni brak miejsca na te gigantyczne teczki z pracami, może dlatego nie przychodzą 🙂 ). Co zawsze było charakterystyczne dla BlueBerryBaru, bo o nim mowa, to kobiety ubrane Read More