Niektórzy dojrzewają później 

Jakie by były nudny, gdyby najlepszą pannę w tancbudzie zawsze zgarniał na chatę samiec naj-alfa numero uno. Albo jakby w barierę zawsze wjeżdżał tylko Kubica. Jakby wszystko rozdawali z klucza. Tenisowy US OPEN 2015 miała z cuglach Serena Williams, a puchar przytuliła Włoszka Flavia Pennetta. Zawodniczka o talencie, której zapisano, co najwyżej którąś ze środkowych stron lokalnego tygodnika wychodzącego wyłącznie w jej rodzinnym Verbier i okolicach. Przed rozpoczęciem tegorocznego US dawano jej szanse na poziomie 1:150.

Dla Pennetty był to  największy sukces w karierze, bez nawet jednego zdania. Osiągnęła go w 29. starcie w wielkim szlemie, a wiadomo, w roku są tylko 4 podejścia. To był jej 372. start w zawodowym turnieju, z czego oprócz 12 razy, za każdym razem odpadała. W tenisie to się strasznie łatwo liczy. Bierzesz career win/loss record, do loss dodajesz carees titles i masz. 372 starty. Turned pro: 2000. 15 lat minęło jak jeden dzień. Dobrze tylko, że to zawsze te same piętnaście lat.

APTOPIXUSOpenTennis-017c0

W 2004 roku miałem okazje oglądać Flavię na żywo, gdy wygrywała w Sopocie swój pierwszy turniej cyklu WTA. Na konferencji prasowej z pucharem obok mikrofonu opowiadała, że posiada dwie wywrotki DVD, które z namiętnością porównywalną do swoich ust (no dobra, tak nie powiedziała) ogląda każdego dnia i z zajęć w wolnym czasie to by było na tyle. Starzy wyjadacze dziennikarstwa sportowego zaczęli wróżyć jej wówczas wielką karierę tyle, że krytyka filmowego. Oczekiwali, że w wieku 22 lat będzie zachowywała się dojrzale i dostojnie, za co miała dostąpić zaszczytu znalezienia się na liście pretendentek do wielkich sukcesów. Prawdę mówiąc Włoszka faktycznie zachowywała się wtedy na tyle dziecinnie, że osobiście stwierdziłem, że mimo jej pięknych nóg i zjawiskowego nosa, randki z nią mógłbym zwyczajnie nie utargać. A już na pewno byłbym tą bardziej dojrzałą jednostką przy kawie albo kotlecie, w zależności od formuły.

Nie każdy jest Martiną Hingis, która w wieku 17. lat wygrała (niemal) wszystko, by w wieku 22. zakonczyć karierę, nie mając z resztą specjalnie pomysłu na dalsze życie. Mało, kto w wieku 22 lat ma swoją pierwszą prezentację na TED-zie i zarejestrowane 3 działalności gospodarcze, a mimo to właśnie takie jednostki podawane są za przykład. Dlaczego? Bo starym wilkom rozwiązuje to zdefiniowania ich, pozwala wrzucić do szufladki, nawet z tak unikalnym podpisem jak młody mistrz, czy teenage yuppie. Steven Covey w „7 nawyków skutecznego działania” rozkłada na czynniki pierwsze problem omijania naturalnie występujących po sobie etapów rozwoju. A tu ciągle cholerny Peselistan. W kazdym wieku podobno powinieneś coś. Taka Flavia Pennetta dopiero w wieku 33. lat osiągnęła wymarzony tenisowy szczyt, miejsce, do którego jak każdy zawodowy tenisista zmierzała przez całą karierę. A mówią, że jak do 29. nie wygrasz pierwszego szlema to nie wygrasz nigdy. Wyobraź sobie, że osiągasz wielki, ogromny sukces mając powiedzmy 19. lat. i już nigdy potem nie osiągasz niczego znaczącego. Naprawdę nie chciałbym, aby najlepszą rzeczą jaką w życiu stworzyłem była ta idealna babka z piasku postawiona w piaskownicy za blokiem w wieku lat 5.

Jedni chcą karier, milionów na koncie oraz pływać w basenie na dachu Warsaw Spire, którego z resztą tam podobno nie ma. Ktoś inny będzie parł by mieć firmę sprzedającą chińskie dildosy pod przykrywką stojaka z okularami w nadbałtyckim kurorcie. Dla jeszcze innych sukcesem będzie wysłanie dzieci na studia i spokojne ball-games-and-barbecues życie. Dla jednych szczytem kariery tenisowej jest wygranie jednego wielkiego szlema, inni martwią się, że nie udało im się wygrać po raz 18. i poprawić własnego rekordu. Każdy może osiągnąć swój szczyt, swóje personal best jedynie w momencie właściwym dla siebie, kiedy  otworzy się dla niego to się okienko w kalendarzu, czas dokonań. Bo to, że w podobnym wieku dzieci trafiają do szkółki tenisowej i też w podobnym wieku przechodzą na zawodowstwo nie oznacza jeszcze, że osiągną sukces w tym samym momencie. Z edukacją jest identycznie. Wszyscy jedziemy równo jeśli chodzi o lata na starcie na kolejnych etapów i potem też równo słyszymy, że w wieku x powinieneś y i do tego mieć już dawno żonę. No prośba. Jak do 29. roku życia nie wygrasz szlema to już nie wygrasz nigdy? interesujące. Mów dalej….

Całe szczęście, że w przeciwieństwie do kariery sportowej, życie nie kończy się okolicach trzydziestkipiątki i swojego wielkiego szlema, pierwszego albo osiemnastego, w zależności od tego w co celujesz, albo jaka jest skala twojego talentu, możesz wygrać praktycznie w zawsze. Każdy musi dojrzeć do swojego osobistego wielkiego sukcesu, bez względu na to, co tym sukcesem będzie.

Ważne, żebyś w ważnej chwili był na tyle gotowy, by tę decydującą piłkę trafić kort. Żeby nie zabrakło ci umiejętności, cierpliwości, polotu, odwagi czy czegokolwiek będzie ci potrzeba w takim momencie tylko dlatego, że nie byłeś gotowy aby taką próbę zdać. Jeśli chcesz, żeby randka ze wspaniałą kobietą sprawiła, że w konsekwencji zostanie ona z tobą na resztę lub kawałek życia, to nie może być to twoja pierwsza randka. Sorry.

Tenis to taki sport, w którym najpierw musisz uderzać 2,5k piłek dziennie przez dwie dekady, żeby na koniec mieć szansę nie pomylić się o pół centymetra przy tej decydującej. Flavii ręka nie zadrżała nawet przy piłce meczowej. Jak wylądowałby ten sam inside-outside forhend w pełnym biegu grany przez 22-letnią Flavię, którą widziałem wtedy w Sopocie? Nie wiem. Ale podejrzewam.

http://2015.usopen.org/en_US/video/2015-09-12/k6u7qtz9p_1ylivkgowj2pbjo5ydc_ex.html

Chwilę po uniesieniu ograwerowanego ze wszystkich stron, srebrnego dzbanko-garnka za wygranie US OPEN, Flavia Penetta ogłosiła zakończenie kariery. I wyglądała na naprawdę szczęśliwą zarówno unosząc puchar jak i ogłaszając wiadomość, która zaskoczyła wszystkich. Bo to zwycięstwo przyszło we właściwym momencie, bo na nie naprawdę zasłużyła. Mam tylko nadzieję, że nie kończą później tak jak kojot, gdy w końcu złapał strusia…

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s