A Ciebie kiedy ostatnio dotknęła noc?

Miasto daje się dotykać za dnia, ale buzi w policzek i ręka na talii to tylko pierwsze złamanie bariery dotyku. Zmacać pozwoli się dopiero po zmroku, kiedy  skryje swe niedoskonałości. Poznawać polecam zmysłem dotyku, tak sprawdzisz każdy zakamarek, jednak przygotuj się, że nie w każdy będzie ci dane zajrzeć. Prosimy nie robić zdjęć i wyłączyć zapis do pamięci, bo szkoda krzemu. Zwiedza się organoleptyczne. Najlepiej. Znasz to na pewno, jak nie z własnych siniaków, to z podkolorowanych opowieści znajomych. A w nich każdy organ ma swój rozdział –  złamane serca, nadwątlone wątroby Read More

Reklamy

Koniec świata nudnych biegów

Ciuchy, poradniki, wydarzenia kolektywne dające poczucie przynależności. Są i osiągnięcia mierzone twardą miarą, nie to co w gimnastyce artystycznej, do tego medale, gadżety, Garminy, ochraniacze na sutki, Runkeepery i wspomagacze, legalne mniej lub bardziej. Jak przystało na każdy amatorsko uprawiany sport, mamy też dwie zasadnicze kategorie osiągnięć – na trzeźwo i na kacu. Oraz dwie ważne podkategorie – z kontuzją i bez. Read More

Najszczęśliwszy dzień w życiu każdego faceta

Wbrew opinii o prostocie istoty męskiej, moment w którym z kranu płynie Johnny Walker, nie jest wcale tym najszczęśliwszym w naszym życiu. Nie będzie to też chwila,  w której wszystkie rzeki świata popłyną niepasteryzowanym Kasztelanem. Nawet złapanie Jigglypuffa czy Vulpixa (tak, tak, zrobiłem dwuminutowy, pokemonowy research) nie ma szans na najwyższy stopień podium w tej kategorii. Można by pomyśleć, że być może taki dzień miałby miejsce, gdy ustawą zniesiono konieczność rozmowy z piękną nieznajomą przez pójściem z nią do łózka. Ewentualnie uchwalenie zakazu kopulacji niepoprzedzonej seksem oralnym w wiadomą stronę. Read More

Czy osoba, o której marzysz jest dla Ciebie odpowiednia?

„Najbardziej to ja lubię rasowe sucze. Takie, wiesz, z zębem. Z tych, co jak wchodzą do restauracji to się ciszej robi, a gdy idą ulicą to jesienne liście unoszą się lekko ponad poziom chodnika. Zdecydowane, wiedzące czego chcą, no i rzecz jasna ocierające się o doskonałość jeśli chodzi o wygląd. Pracuje taka dajmy na to jako manager hotelowej recepcji. Wkurzony próbuję utargować z recepcjonistką, żeby w gratisie dała pokój z większym łóżkiem, w zamian za horrendalną cenę. Wzywa taką manager gdy, już nie ma na mnie siły. Z daleka słyszę stukot kilkunastocentymetrowych szpilek i już wiem, że gratisów Read More

Lataj i odkrywaj – część 2

Cała grupa była już od kilku minut w powietrzu. Moja próba startu nie poszła najlepiej. Wygrzebywałem się właśnie spomiędzy sterty głazów i solidnej kępy krzaczorów, gdy usłyszałem, jak zawsze pozbawiony emocji głos Macieja. „Właśnie, Mikołaj, o jednej rzeczy zapomnieliśmy. W busie pod jednym z siedzeń w środkowym rzędzie jest spadochron zapasowy, warto żebyś go miał”. Faktycznie, każda z uprzęży jakie mieliśmy do dyspozycji była wyposażona w tak zwany „zapas”. Każda akurat oprócz mojej. Fakt, że nie mieliśmy pojęcia jak z niego korzystać, nie musiał oznaczać, że w kryzysowej sytuacji pociągnięcie czerwonej taśmy nie uratowałoby nam skóry. Przynajmniej w teorii.

Read More